Wskaż wszystkie swoje dyski
Stare laptopy, udziały NAS, dysk USB z szuflady. Źródła są montowane tylko do odczytu i rozpoznawane po numerze seryjnym, nigdy po /dev/sdX, więc BackDown nigdy nie dotknie niewłaściwego dysku.
BackDown kopiuje twoje dyski jak każde dobre narzędzie do kopii zapasowych, a potem mówi ci, co na nich jest: co jest zduplikowane, czym naprawdę jest każdy folder, skąd pochodzi i które dyski możesz bezpiecznie wyczyścić. Każdy wniosek jest poparty hashem.
Jesteś na liście. Napiszemy do ciebie tylko raz: kiedy BackDown będzie gotowy.
Ten adres e-mail nie zadziałał. Sprawdź go i spróbuj ponownie.
Jeden e-mail, gdy BackDown będzie gotowy. Żadnego śledzenia, a twojego adresu nigdy nikomu nie przekazujemy.






Prawdziwe ekrany BackDown z danymi demonstracyjnymi.
BackDown zaczął się od jednorazowego zadania: przenieść zawartość starych dysków, zbieranych latami, do jednego archiwum, a pozostałe wyczyścić. Najtrudniejsze nigdy nie było samo kopiowanie bajtów.
Pięć z sześciu dysków przechowywało kolejne generacje tych samych danych. Najcenniejsza rzecz, archiwum serwera pocztowego, odnalazła się dopiero po lekturze skryptu powłoki, który kiedyś robił jego kopię zapasową. A na największym dysku 5,9 TB po cichu dublowało to, co już na nim było.
Żadne narzędzie do kopii zapasowych nie powiedziałoby nam o tym ani słowa. Zbudowaliśmy więc takie, które mówi.
Narzędzia do kopii zapasowych odpowiadają na pytanie „czy mogę przywrócić ten plik?” BackDown odpowiada też na pytanie „co mam, co jest zduplikowane i co mogę bezpiecznie usunąć?”
Stare laptopy, udziały NAS, dysk USB z szuflady. Źródła są montowane tylko do odczytu i rozpoznawane po numerze seryjnym, nigdy po /dev/sdX, więc BackDown nigdy nie dotknie niewłaściwego dysku.
Wielostopniowe hashowanie sprawdza najpierw rozmiar, potem szybką próbkę, a na końcu pełny SHA-256, więc w całości czyta tylko pliki, które mogą być duplikatami. Jeśli dysk się odłączy albo komputer się zrestartuje, tracisz plik, który był akurat przetwarzany, a nie całą noc.
Co na nim jest, czym jest każdy folder, co jest zduplikowane między wszystkimi źródłami, a do tego werdykt: dysk można bezpiecznie wyczyścić albo najpierw trzeba skopiować z niego te 212 GB. Nic nie zostaje usunięte bez zweryfikowanej kopii.
Borg, restic i Time Machine to świetne sejfy. BackDown dodaje warstwę, która mówi ci, co tak naprawdę w nich przechowujesz.
Nie tylko w obrębie jednego repozytorium. Każdy nowy dysk jest porównywany ze wszystkim, co już zostało zindeksowane. Dowiązania twarde i symboliczne są uwzględniane, więc wyliczenia miejsca do odzyskania odpowiadają rzeczywistości.
Albo każdy plik ma gdzie indziej kopię o identycznym SHA-256, albo dostajesz listę plików, które jej nie mają. Każde kopiowanie i usunięcie trafia do dziennika razem ze zweryfikowanym hashem.
Każde długie zadanie wznawia się tam, gdzie zostało przerwane. Kapryśne obudowy USB są automatycznie montowane ponownie, a zadania działają po jednym na każdy dysk fizyczny, więc żaden dysk nie zaczyna mielić.
Rozpoznaje katalogi maildir, zestawy Time Machine, kopie zapasowe telefonów, katalogi domowe, obrazy dysków, repozytoria Git, zrzuty SQL i eksporty z chmury, a dla każdego podaje zakres dat i rozmiar. Pliki cache, które da się odtworzyć, są oznaczane i pomijane.
BackDown czyta skrypty rsync, znaczniki synchronizacji i metadane kopii zapasowych, w których zapisana jest historia twoich danych. Potrafi powiedzieć „skopiowane przez rsync z twojego serwera pocztowego 31 maja 2020”, a nie tylko „jakieś pliki”.
Postęp na żywo, interaktywne drzewa rozmiarów, tabele duplikatów i werdykty dla każdego dysku, udostępniane lokalnie przez demona, w jasnym i ciemnym motywie.
Skrzynki pocztowe wyświetlają się jako wątki wiadomości, zdjęcia jako galeria, a zrzuty SQL jako schematy. Obrazy dysków montują się tylko do odczytu. Przeszukuj wszystkie kopie zapasowe i dyski naraz.
Podział na bloki zależny od zawartości, kompresja zstd i szyfrowanie po stronie klienta. Kopie trafiają na dyski lokalne, SFTP, S3 lub B2 i są cyklicznie weryfikowane.
Podpisane manifesty każdego kopiowania, przeniesienia i usunięcia, do których można tylko dopisywać. To zapis, który możesz przekazać audytorowi albo sądowi.
Większość usług kopii zapasowych zaczyna od wysłania wszystkiego na swoje serwery. BackDown podchodzi do tego od drugiej strony.
Wersja lokalna nie wykonuje żadnych żądań sieciowych. Nie potrzebuje konta i nie wysyła telemetrii.
Analizowane dyski są montowane tylko do odczytu, więc kapryśna obudowa nie uszkodzi danych, które próbujesz ocalić.
Nic nie zostaje usunięte, dopóki w dzienniku nie ma już kopii o zgodnym hashu.
Opcjonalny panel zespołu widzi wyłącznie metadane. Twoje pliki opuszczają twoje komputery tylko wtedy, gdy dodasz chmurę jako miejsce docelowe kopii zapasowych.
Główny silnik będzie miał dostępny kod źródłowy (source-available) i pozostanie darmowy na zawsze. Płatne są funkcje analityczne, śledcze i do zarządzania flotą, a cena zależy od liczby maszyn, nie od gigabajtów.
Planowane ceny na start, w dolarach amerykańskich. Mogą się zmienić przed premierą, a uczestnicy wczesnego dostępu dowiedzą się o tym pierwsi.
BackDown jest na etapie wczesnego dostępu. Wersje dla systemu Linux trafiają najpierw do osób z listy wczesnego dostępu; macOS i Windows dołączą wraz z wersją 1.0.
.deb · AppImage
Pakiet .deb i AppImage.
.dmg
Podpisany, notaryzowany plik .dmg.
.msi
Instalator .msi.
Każde wydanie będzie miało sumy kontrolne SHA-256, więc sprawdzisz dokładnie, co instalujesz.
Na początek Linux, jako pakiet .deb i AppImage, a po nim macOS i Windows. Zostaw adres e-mail, a wyślemy ci jedną wiadomość, gdy BackDown będzie gotowy do wypróbowania.
Jeden e-mail, gdy BackDown będzie gotowy. Żadnego śledzenia, a twojego adresu nigdy nikomu nie przekazujemy.